PIPER

W piątek Marcin został wybudzony ze śpiączki i zaczyna normalnie funkcjonować:)


W poniedziałek 26 czerwca, podczas udzielania pomocy rannemu pacjentowi, zatrzymało się serce naszego kolegi Marcina „Pipera”… Marcin pełnił dyżur w ZRM w Wieleniu. Wszyscy Go znamy więc nie będę się rozpisywał. Natychmiastowa resuscytacja przywróciła pracę serca. Śmigłowiec LPR zabrał Go do szpitala. Marcin miał zawał, teraz utrzymywany jest w spiączce farmakologicznej. Czekamy. Ciężko pozbierać myśli… Ale jedno pamiętam, niesamowita walka o to by żył, wielkie zaangażowanie wszystkich ratowników, pomoc znajomych. Nie będę dzisiaj wymieniał kto, co i jak, ale ze swojej strony dziękuję wszystkim za pomoc, słowa otuchy i wsparcie. Możemy poświęcić dzisiaj choć chwilę by o Nim pomyśleć, a kto modli się, niech Go wspomni w swojej modlitwie.

Dominik